Fundacja EDF Polska Fizjo-Sport Centrum Kształcenia Inżynierów PZKOL

Sponsorzy

10. Tour de Rybnik 2017


  Grupa EDF Miasto Rybnik Mad Mobil Autoryzowany Dealer Nissan i Suzuki artGroup Prinz Hedam RTCom Leśna Perła House of Beauty Dental Bridge Cukiernia u Janusza

Patroni Medialni


  Na szosie Magazyn Szosa



Aktualności

Ankieta TdR (cz. 1)

Dodano: 22 października 2017

Przedstawiamy pierwszą odsłonę ankiety Tour de Rybnik. Dziękujemy Wam za wszystkie nadesłane informacje, sugestie, pytania i odpowiedzi. Wszystko skrzętnie analizujemy oraz wyciągamy wnioski. Dzięki Wam mamy także silne argumenty w rozmowach ze Sponsorami czy Miastem Rybnik. Jest to także okazja by zweryfikować pewne kwestie organizacyjne.

Na początek kilka najciekawszych pytań / sugestii związanych z naszą imprezą. Sugestii było wiele, wybraliśmy te (naszym zdaniem) najbardziej merytoryczne i najpilniejsze oraz te które najczęściej się powtarzały.

Mamy świadomość, że to trudny temat tak samo trudny jak całość organizacji imprezy. Jednak podejmujemy rękawicę by przybliżyć Wam nieco na czym tak na prawdę polegają wyzwania związane z organizacją imprezy. Bo inaczej to wygląda z perspektywy siodełka, a inaczej z perspektywy organizatorów.

Miłej lektury.

26

Dlaczego w Tour de Rybnik może startować tylko 150 zawodników (w jednym wyścigu)?

Powodów jest kilka, główne z nich to:

  1. Runda jest stosunkowo mała bo to tylko ok. 10 km. Ilość rund w wyścigu jest na tyle duża, że „pojemność” trasy jest drastycznie ograniczona. Nie możemy wpuścić na rundę 10 km 200, 300 czy 500 osób. Bo to spowodowałoby totalny paraliż rywalizacji.
  2. Jako organizator musimy myśleć o mieszkańcach miasta i kierowcach. Nie możemy całkowicie wyciąć z ruchu połowy miasta. Tranzyt przez miasto musi się odbywać w miarę płynnie, a mieszkańcy powinni mieć w miarę komfortowy dojazd do domów. Tutaj dużo do powiedzenia mają służby wydające opinie i zgody na organizację wyścigu.
  3. Dla przejrzystości rywalizacji musi być jasna sytuacja, gdzie jest czoło peletonu a gdzie koniec. Stąd też zdublowani jak i odstający kolarze zostają sklasyfikowani wg. miejsca na „ostatniej” rundzie przed dublem.

Owszem marzy nam się impreza, w której startuje 1000 kolarzy. Ale czy tak kiedyś się stanie to pytanie powinno być skierowane nie tylko do nas.

Tour de Rybnik jest bądź co bądź imprezą kameralną. Daleko nam do imprezy masowej. Traktowaliśmy to jako „projekt społeczny”, a nie „projekt biznesowy”.

Dlaczego trasa jest tylko w obrębie Miasta Rybnika?

Od zawsze podkreślaliśmy, że Tour de Rybnik na tle wielu innych imprez kolarskich (głównie PZKol), ma aspiracje by promować kolarstwo. Jaką promocją jest organizacja wyścigu jednodniowego w szczerym polu lub lesie? Dlatego piękno kolarstwa chcieliśmy pokazać mieszkańcom Rybnika.

Organizując imprezę w centrum dużego miasta „wychodzimy do ludzi”. Pociąga to za sobą wiele korzyści, ale i wyzwań. Nakłada także pewne ograniczenia.

Dlaczego dystans jest taki krótki?

Ograniczenia dystansu wynikają z ilości czasu jaki otrzymujemy na tzw. „wykorzystanie dróg w sposób szczególny”. Na spotkaniach z Policją oraz Miastem wypracowujemy pewien kompromis pomiędzy zapędami kolarzy a życiem naszego miasta. Rybnik to blisko 140 tys. mieszkańców, a powiat rybnicki to niespełna 80 tys. osób. Musimy to brać pod uwagę organizując nasz wyścig. Nie możemy utrudniać nad wyraz życia tym wszystkim, którzy nie interesują się kolarstwem. Z roku na rok, kiedy impreza rośnie w siłę, a jej ranga i prestiż zyskują nasza karta przetargowa jest coraz mocniejsza. Także z czasem dojdziemy do takich rozwiązań, które zadowolą tych najmniej przekonanych.

Dlaczego na trasie pojawiają się samochody?

Niestety nie możemy mieć całej trasy tylko dla siebie. Zgodnie z ustaleniami z KMP Rybnik oraz UM Rybnik wyścig odbywa się przy ruchu częściowo ograniczonym, tak aby nie sparaliżować miasta.

Błąd ludzki po stronie osób zabezpieczających (Policja, Straż Miejska, OSP czy służby cywilne) sprawia, że jakiś samochód jedzie nie tam gdzie powinien. Z drugiej strony sami kierowcy ignorują polecenia służb i wjeżdżają na trasę „pod prąd”.

By zagwarantować 100% bezpieczeństwo organizatorzy imprez musieliby wybarierkować całość trasy? 2x 10 km barierek? Dość karkołomne zadanie, jak na taką imprezę.

Dlatego też w regulaminie jest zapis, że osoby odstające od grupy zasadniczej powinny stosować się do zasad Prawa o Ruchu Drogowym.

Dlaczego nie ma kategorii amator?

Ależ owszem, jest kategoria amator. Cały wyścig w 2017 oraz pozostałe wyścigi niezgłoszone do PZKol są amatorskie. Za amatora przyjmuje się osobę, która nie posiada licencji kolarskiej żadnego związku sportowego. Ponadto podkreślić należy, że zgodnie z przepisami sportowymi PZKol oraz UCI, zawodnicy kat. Orlik, Elita nie mogą startować w imprezach spoza kalendarza PZKol / UCI.

W regulaminie wyścigów amatorskich nie ma mowy o jakichkolwiek licencjach, tym bardziej licencjach Cyklosport czy Masters.

Dlaczego nie wszyscy kończą zawody?

Tour de Rybnik od początku swoje historii był wyścigiem szosowym o specyfice kryterium. Szybka, techniczna runda która jest dość selektywna. Taka jest specyfika tej imprezy. Są wyścigi na czas, są tzw. uphill, są kryteria i są etapówki. TdR charakteryzuje się wysokim poziomem sportowym startujących zawodników, to zawodnicy sprawiają że wyścig jest tak wymagający.
Mamy na uwadze kolarzy, którzy nie reprezentują tak wysokiego poziomu sportowego. Staramy się walczyć także o jak najlepsze warunki rywalizacji dla tych kolarzy.

Dlaczego finisz był tak krótki, po serii niebezpiecznych zakrętów?

Każda impreza ma swoją specyfikę. Trasa wyścigu jest taka sama dla wszystkich uczestników. Cała zabawa polega na tym, że selekcja na trasie miejskiej polega na jej technicznym aspekcie. Wtedy zawodnicy muszą oszacować czy stać ich na długi finisz (zaatakować przed zakrętami) czy schować się na końcu stawki.

Dlaczego zawodnicy nie deklarują prędkości, to pozwoliłoby na start sektorowy?

Przy kameralnym wyścigu nie widzimy sensu dzielenia na sektory, tym bardziej że nie każdy musi utrzymywać deklarowaną szybkość. Słabsi zawodnicy z reguły trzymają się z tyłu, silniejsi ustawiają się z przodu. „Zawalidrogi” znajdą się wszędzie.

Na pewno pomyślimy o tym w edycjach, kiedy liczba startujących w wyścigu przekroczy 200.

Dlaczego nie ma więcej kategorii w klasyfikacjach?

Łącznie w wyścigach mamy zawsze ok. 10 klasyfikacji (wiekowe, najaktywniejszy, rybniczanin). Większa ilość klasyfikacji przy małej liczbie startujących spowoduje, że w poszczególnej klasyfikacji zbierze się kilka-kilkanaście osób. (przykład: wyścig kobiet – nagradzamy 3 najlepsze, a startuje ok. 5 zawodniczek.)
Wiek metrykalny to tylko statystyka. :)

Dlaczego nie bierzecie wzorca z imprez biegowych, gdzie startuje masa osób?

  1. Organizacja wyścigu kolarskiego jest o wiele trudniejsza niż imprezy biegowej.
    Prędkość kolarzy jest kilkukrotnie większa niż biegaczy co stwarza realne niebezpieczeństwo w kontakcie z pieszymi czy pojazdami.
  2. Kolarze mogą poruszać się tylko po drogach. W grę nie wchodzą dukty, ścieżki rowerowe czy chodniki. Drogami musimy podzielić się z samochodami.
  3. Trasa, którą dysponujemy nie ma pojemności by przyjąć większą ilość zawodników.
  4. Nie mieliśmy planów by organizować imprezę masową gdzie startuje 500 – 1000 uczestników. Może kiedyś…

Dlaczego na trasie nie było jednego selektywnego podjazdu?

Każdy wyścig ma swoją charakterystykę. Jedne są czasówkami, inne wyścigami pod sprinterów, kolejne zaś wyścigami górskimi. Tour de Rybnik jest wyścigiem miejskim, a w związku z tym korzystamy z tego co mamy w mieście Rybniku.

Drugim powodem są ustalenia poczynione w drodze rozmów z UM Rybnika oraz Policją.  Wyznaczenie arcyciekawej trasy nie jest wyzwaniem. Wyzwaniem jest zabezpieczenie jej w możliwie najlepszy sposób (osobowo, zasobem barierek, etc.) oraz opracowanie zmian organizacji ruchu (objazdy, zamknięcia).

Organizacja wyścigu to spory wysiłek, porównywalny do tego jaki w swój sukces wkłada zwycięzca wyścigu. Organizacja jakiejkolwiek imprezy to ogromne wyzwanie logistyczne, organizacyjne, finansowe. Zadaj sobie pytanie czy Ty podołałbyś temu zadaniu?

Kilka osób z grona organizacyjnego wygrało różne imprezy, ale nie wszyscy. A czy Ty dałbyś radę przygotować imprezę kolarską?

Jeśli czujesz, że potrafisz to skontaktuj się z nami. Znajdziemy dla Ciebie zadanie, w którym pokażesz na co Cię stać!

Partnerzy


Zadanie współfinansowane jest przez Miasto Rybnik